Pragnienia

Pragnienia

Witam was serdecznie chciałbym poruszyć pewien temat, chętnie wysłucham waszych opinii, przemyśleń. W uzależnieniach pracuje już 15 lat staram się wychwytywać istotne problemy a jednym z nich jest no właśnie pragnienie i związany z nim STRES!!! Patrząc na świat jakim jest stworzony ludzie biegną za nowymi telefonami „Iphon”, by używać go do Facebooka, Instagrama, Gier, czy też jeśli chodzi o pragnienie picia myślami jesteśmy przy piwie, kieliszku wódki etc. Co się dzieje kiedy to dostaniemy??? Doznajemy upragnionej ulgi ale nie związanej z dostaniem nowego telefonu NIE, pragnienie dążenia do posiadania danej „rzeczy” wywołuje u nas stan przewlekłego STRESU, to nie telefon daje Tobie radość, to że ma nowe aplikacje, lekko zmienione kształty NIE, jest to ulga której doznajemy z momentem posiadania, tym samym myśli o piciu przewlekłe stresowanie się że do końca życia NIGDY NIE WYPIJĘ działa jak telefon którego chcemy mieć lecz ciężko jest go dostać. W terapii zawsze powtarzam że każdy dzień zaczyna się na nowo wstając powtarzaj sobie DZIŚ nie piję to tylko jeden dzień nie wieczność stres jest niwelowany, a decyzja którą się podjęło nie traktuje się jak torturę. Zmierzając do meritum to nie sam fakt posiadania uszczęśliwia nas a moment w którym coś otrzymujemy, i ULGA pozbycie się stresu że już nie musimy o to walczyć powoduje że jesteśmy szczęśliwi… Mam takie pytanie czy naprawdę jest to szczęście, czy picie i jego iluzje to realny świat czy zakłamany fotomontaż… Uwolnij się od pragnień a poczujesz szczęście te realne prawdziwe.